Krucze Skały czyli mini spacer po Karpaczu

Krucze Skały w Karpaczu, wymawiane przez naszego 6 latka jako: Kurczę, skały! Idealny spacer pt.: właśnie przyjechaliśmy do Karpacza, jest późne popołudnie, jesteśmy zmęczeni, a dodatek pada deszcz. I nie, nie lubimy się celowo zadręczać:) po prostu taki wyszedł tego dnia klimat…

Karpacz Górny – Krucze Skały

Zejście do Kruczych Skał znajduje się na rogu ulic Obrońców Pokoju i Skalnej. Mniej więcej 15 minut pieszo z głównego deptaka i tyle samo z naszego noclegu w górnym Karpaczu.

Krucze Skały w Karpaczu – trasa dla przedszkolaka

Możliwości dotarcia są dwie – dla mniej oraz bardziej mobilnych. Nasza wycieczka obejmuje żywiołowego przedszkolaka i niemowlaka w wózku, dlatego wypróbowaliśmy obydwie opcje. Pierwszy zespół poszedł wzdłuż Płomnicy – ścieżka przez las prowadząca między rzeką, a skałami. Trasa zdecydowanie nie dla wózków – konary, skały, przepuszczanie przechodniów. Zaledwie parę minut spaceru, ale bardzo przyjemny widok na całą grupę skalną.

Krucze Skały w Karpaczu – trasa z dzieckiem w wózku

Trasa dla niemowlaków i osób, które potrzebują łagodnego podejścia prowadzi tylko do polany piknikowej. Zaczyna się czarnym szlakiem (prowadzącym do Sowiej przełęczy) przy ulicy Wilczej. Jest to znów zaledwie kilka minut spaceru, ale tym razem utwardzoną drogą. Po kilkuset metrach należy skręcić na polanę w lesie gdzie można skorzystać z niedawno wyremontowanego miejsca piknikowego. Mnie urzekły tablice z przyjemnymi grafikami adresowanymi do dzieci. Są to reprodukcje ilustracji Emilii Dziubak z sympatycznej książeczki „Rok w lesie”. Za miejscem piknikowym można podejść bezpośrednio przed formacje skalne – to już jednak nie jest trasa dla czterośladów, znajdują się tam konary i wystające kamienie.

Towarzyszyły nam wózek oraz deszcz, dlatego zrezygnowaliśmy z podejścia na punkt widokowy na szczycie skał, do którego można się dostać zarówno od ulicy Skalnej, jak i Matejki. 

Karpacz poza sezonem

Wybraliśmy się za to na spacer do dolnego Karpacza. Urok miasteczek turystycznych tuż przed sezonem – przyznaję, że uwielbiam ten klimat. Hotele z pustymi parkingami, zamknięte sklepy z pamiątkami, smętnie powiewające banery reklamujące najdłuższe w mieście hot dogi i największe pizze. Plastikowe lody w wafelkach wysokości człowieka, wciśnięte razem z krzesłami za drzwi nieczynnych kawiarni… Ponieważ gastronomię mieli otworzyć dopiero za dwa dni (jest 2021, rok pandemii), ruch turystyczny był naprawdę niewielki. Korzystaliśmy więc uroków poruszania się po przestrzennym opustoszałym Karpaczu.

Kluczyliśmy naprawdę niespiesznie, a i tak cała wyprawa Karpacz Górny – Krucze Skały – Karpacz Dolny – Karpacz Górny zajęła nam ledwie dwie godziny. A w międzyczasie wzeszło słońce:) I takie – mniej lub bardziej jasne – miało towarzyszyć nam przez kolejne dni w Sudetach. A co nas czeka? Wyprawy na Strzechę Akademicką oraz Przełęcz pod Śnieżką i do Schroniska Odrodzenie. Polecamy obydwie trasy!

Informacje praktyczne

  • Na Krucze Skały prowadzą dwie trasy – czarny szlak (tylko do polany piknikowej) nadaje się dla wózków dziecięcych
  • W lesie przy skałach znajduje się miejsce piknikowe
  • Formacja o nazwie Krucze Skały znajduje się również w Szklarskiej Porębie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.